Amelia Czekańska

Amelia Czekańska -

Czwarta Operacja dłoni

WP_20150422_16_21_45_ProWczesnym rankiem o godzinie 5 Amelka zjadła swoje śniadanko, był to ostatni posiłek przed operacją, a później już tylko mogła popijać wodę.

Pół godziny wcześniej, przyszła pielęgniarka z środkiem nassanym, jak się później okazało, ze zbyt małą jego ilością.

Amelka nie zdążyła zasnąć, nie pomogły ani kołysanki, ani matczyne ręce, świadoma zjechała na dół patrząc na zielone maski.

Gdy wjechał stół operacyjny, Amelkę opanowała trwoga, za żadne skarby nie chciała puścić mamy, dopiero po dodatkowej dawce środka usypiającego podanego dożylnie w nóżkę, szybko zamknęła oczka i spokojnie zasnęła.

Operacja trwała ponad cztery godziny i przebiegła bez komplikacji

Słabiutkie dzieciątko wróciło do swojego pokoiku i tylko patrzyło bezwolnie po twarzach, nie mogąc wykrztusić nawet słowa.

 

Pod wieczór Amelka powoli dochodziła do siebie, zdążyła zauważyć że ma już zabandażowane obie rączki. Noc była niespokojna, Amelia nie mogła się ułożyć i zasnąć, a gdy się jej to udało, to zaraz się budziła i próbowała ściągać opatrunki, które coraz bardziej jej przeszkadzały.

 

WP_20150421_09_00_28_ProAmelka powoli stara się nadrobić zaległości po uprzednio przebytej operacji, codziennie wytrwale ćwiczy i uczy się po parę godzin. Potrafi już całkiem ładnie powtarzać słówka, liczyć i składać skromne zdania.

Pora wiosenna zaowocowała w ciągły katar, liczne wirusy,kaszel i inne choróbska.

Na szczęście ciągła inhalacja,lekarstwa i liczne zabiegi sprawiły, że dotrwała w zdrowiu do kolejnego wyjazdu.

Amelkę czeka znowu podróż do Hamburga tym razem na operacje obu dłoni.

Po całonocnej jeździe samochodem dotarliśmy na miejsce, Amelce dopisywał humor i bardzo długo nie chciała spać, skrzętnie drocząc się z mamusią.

Na miejscu długo nam przyszło czekać na szpitalny pokoik, w którym Amelka mogłaby się spokojnie zdrzemnąć, na szczęście  przywitały nas polskie rodziny, w których towarzystwie szybko leciał czas.

Reszta dnia wypełniła się szaloną zabawą dzieciaków i rozmowami z lekarzami.WP_20150421_08_08_24_Pro

Okazało się że tym razem operacja zaplanowana jest na południe.

Konsultacja w Monachium

P1110173Czas spędzony w szpitalu mijał bardzo szybko, każdy dzień był wypełniony codzienną zmianą opatrunku i rozkręcaniem dystraktorów a także zabawą która umilała pobyt Amelce.

W szpitalnym przedszkolu dzieciaki dawały upust swoim emocją nie zwracając uwagi  na to że coś ich boli.

Amelka z ogromną chęcią testowała wszystkie rowerki ścigając się po korytarzu z bratem i resztą polskich dzieci.

P1110200

P1110206

 

Niestety jak to zwykle bywa w takich przypadkach, gdy dzieciaki rozkręcają się na dobre to przychodzi czas pożegnań. Ostatnie zmiana opatrunku i w drogę…

 

 

Tym razem jeszcze nie do domu ale na następną konsultację w Monachium.

P1110217P1110213

Droga po właśnie zakończonych feriach nie była szczytem marzeń, ciągłe korki i ograniczenia prędkości, wydłużyły znacznie czas przejazdu miedzy Hamburgiem a Monachium, na szczęście dzieciom nie   przeszkodziło to w smacznym śnie.

Na miejscu  przywitała nas nasza tłumaczka pani Iwona, której bardzo dziękujemy za pomoc.

Po dłuższym oczekiwaniu na wizytę, pojawił się jak zawsze miły dr Gernet zapraszając nas do gabinetu.

W nimi Amelka dostała wielkie pudło z zabawkami, którym zajęła się przez dłuższą chwile, a my spokojnie mogliśmy porozmawiać.

Doktor przeprowadził wywiad i  oglądnął główkę Amelii, wnikliwie się jej przyglądając stwierdził że jak na zespół Aperta wygląda świetnie i wszystko jest w najlepszym porządku.

Po dłuższej rozmowie, szeregu porad i zaleceń doktor przystąpił do wykonania paru zdjęć do dokumentacji, co nie było łatwe przy prędkości ruchów Amelii.

Doktor zaprosił nas na następną konsultację za rok.

W dobrych nastrojach wyruszyliśmy w drogą powrotną do domu.

Kolejne dni

P1110267Wczesnym rankiem przyszedł czas na pierwszą zmianę opatrunku.

Amelia z wielkim zaciekawieniem przyglądała się, co pan doktor wyprawia z jej rączką.

Siedziała grzecznie na kolanach mamusi i nawet jej przez myśl nie przeszło by zapłakać.

Jej rączkę teraz zdobi dziwaczny mechanizm, który poprzez rozkręcanie będzie przez długi czas odpychał od siebie kości palców i rozciągał skórę dłoni.

 

P1110265Następnego dnia przyszedł czas na kolejne rozkręcanie.

Tym razem tego zadania podjęła się Mama, musi ona w niedługim czasie pojąc metodykę tego urządzenia, by muc poradzić sobie sama w domu.

Amelka zasiadła wiec na kolanach pana doktora, a mama przystąpiła do rozkręcania.

Oj nie spodobało się to Amelce, co oznajmiła gromkim krzykiem i wołaniem, że chce do mamy.

Kolana Pana doktora nie były takie fajne jak by się mogło wydawać a Amelia taka grzeczna jak poprzednio, ale pomału i mamie udało się podołać zadaniu mimo trzęsących dłoni.

P1110224WP_20150215_12_26_44_ProWP_20150215_12_27_16_ProP1110070                                                                                                                Z każdym następnym dniem było coraz lepiej…

Po operacji

WP_20150216_17_09_54_ProWP_20150216_17_10_35_ProPo niezbyt udanej nocy, nastał nowy dzień, a w nim tyle nowych wrażeń czeka do odkrycia… Twarz naszej małej bohaterki jakby pogodniejsza, więcej werwy i chęci w poszukiwaniu zabawy.

Boląca rączka już zdaje się nie przeszkadzać tak bardzo i spokojnie wkracza do walki z bratem o zabawki.

P1110118

 

Maraton korytarzowy powoli zaczyna rozkręcać się na dobre, krzyk i wrzawa wypełnia szczelnie jego przestrzenie, rozbrykane dzieci nic sobie nie robią z rodziców i śmiało biegają po korytarzach oddziału.

 

 

WP_20150220_19_28_48_ProWP_20150220_19_28_48_ProŚmiech i zabawa zdaje się nie mieć końca, niestety na każde szaleństwo musi przyjść czas, zmęczenie dało o sobie znać i dzieci bez problemu ułożyły się w swoich łóżeczkach i zasnęły.

Trzecia operacja dłoni w hamburgu

WP_20150212_10_01_13_ProNadszedł czas kolejnej operacji dłoni w Niemczech.
Tym razem wyjazd był pod wielkim znakiem zapytania, ze względu na to że cała rodzina się rozchorowała na złowrogą anginę, siała ona spustoszenie począwszy od najmłodszych po najstarszych…
WP_20150214_19_07_35_ProNa szczęście gdy przyszedł dzień wyjazdu, dzieciaki czuły się świetnie, a rodzice na tyle dobrze by podołać trudom podroży.
Mimo pory zimowej, droga okazała się świetna, bez problemów i niespodzianek przybyliśmy po całonocnej wyprawie na miejsce
Tam, z niezastąpioną pomocą Pani Beatki, WP_20150214_19_07_18_Prozakwaterowaliśmy się i po badaniach czekaliśmy do następnego dnia, na wyznaczoną porę operacji.
Rano o ósmej, Amelka z wielkim żalem i łezkami w oczach rozstawała się z mamusią, powoli zapadała w sen już pod okiem anestezjologów
Po dwóch godzinach Amelka czekała już w sali WP_20150214_19_08_35_Prowybudzeń, słodko sobie jeszcze spała… Gdy przyszedł doktor i opowiedział że operacja przebiegła bez żadnych komplikacji i wszystko jest w najlepszym porządku.
Tym razem miedzy środkowe palce u prawej dłoni, został wstawiony dystraktor, będzie on rozkręcany przez najbliższych kilka tygodni, dopóki przestrzeń miedzy palcami nie osiągnie odpowiedniej przestrzeni. W następnej operacji palce zostaną rozdzielone, a dystraktor założony na drugą rękę.
Również został przestawiony kciuk w odpowiednim kierunku, zabieg ten wymagał wycięcia kawałka kości, wstawienia druta i unieruchomienia kciuka w gipsie
Po operacji Amelia była bardzo drażliwa i słaba, cierpiała na straszny deficyt mamy, nie spuszczała jej z oka i ciągle szukała ciepła, będąc na jej rękach. Powtarzała tylko że boli ją rączka, jeszcze nie do końca zdając sobie sprawę co się stało.

Podaruj 1% podatku dla Amelki

Amelka_str_1 (1)Rozpoczął się okres rozliczeń podatkowych PIT i możliwość przyznania swojego 1%.

Zwracamy się z uprzejmą prośbą, aby ten 1% podatku przyznać właśnie dla Amelki.

To ile uda nam się zrobić w tym roku, w znacznej mierze jest uzależniona od środków, dzięki którym będą mogły zostać przeprowadzone operacje.

Zdecydowaliśmy, że będą to najlepsze kliniki i lekarze, bo jakikolwiek błąd jest nieodwracalny w skutkach. Jak na razie, patrząc na nasze dziecko i postępy jakie robi każdego dnia, jesteśmy szczęśliwi, że podjęliśmy słuszne decyzje.

Dzięki przekazaniu przez wielu anonimowych darczyńców 1% w ubiegłym roku, Amelka przeszła 2 operacje rozdzielania palców w Hamburgu. Teraz czas na kolejne operacje i dalszą rehabilitację.

Z państwa pomocą będzie to możliwe.

Za okazane serce, w imieniu Amelki, bardzo dziękujemy.

Nowy rok, nowe wyzwania…

P1100853

Nowy rok przywitaliśmy oczywiście hucznie, wystrzałowo… wysiękowe zapalenie uszu i kolejny antybiotyk.

W tym roku Amelkę czekają kolejne operacje – ciąg dalszy rozdzielania i rekonstrukcja paluszków u rąk. Pierwsza z nich odbędzie się już w połowie lutego w Hamburgu. Kolejne etapami co dwa, trzy miesiące. Mamy nadzieję, że tym razem uda się wszystko bez komplikacji, ominą nas złośliwe bakterie i wirusy, tak by w 2015 Amelka mogła cieszyć się z wszystkich dziesięciu paluszków.

Niestety jeszcze do szczęścia brakuje w nich stawów, które sprawią, że paluszki będą mogły się zginać, ale może w przyszłości uda się coś z tym  zrobić. Na razie zostają tylko ćwiczenia i ciągła rehabilitacja.WP_20141224_18_53_28_Pro

Dzięki nim, nasza mała Pociecha, daje sobie znakomicie radę. Potrafi już sama ubrać sobie buciki, przewracać kartki w książce, samodzielnie trzymać łyżkę i jeść, układać puzzle, klocki, dzielnie trzyma w dłoni kredkę, rysując rozmaite wzory w swoim wiadomy stylu.

Cały czas jest pod opieką logopedy i sukcesywnie uczy się nowych sylab, powoli zamieniając je w słowa. Jest bardzo pracowita i z chęcią wszystko powtarza, lecz jak każde dziecko szybko się nudzi i szuka innych wrażeń.

Tych wrażeń jej nie brakuje podczas zabawy z dziećmi. Nasza Amelcia uwielbia tańczyć i słuchać muzyki, a także być w centrum uwagi podczas zabaw z rodzeństwem.

WP_20141224_18_52_00_Pro (1)