08.04.2014 Co słychać u Amelki

P1090871Marzec był trudnym miesiącem dla Amelki, kapryśna pogoda i plaga wirusów dokuczała jej niemiłosiernie. Miała już dość złośliwej zimy i z utęsknieniem wypatrywała przez okno nadejścia wiosny.
Po operacji wstawienia drenów w uszy u Amelki nastąpiła poprawa, zmniejszył się katar i ustał ślinotok. Nareszcie Amelka mogła się swobodnie bawić i radośnie uśmiechać.

Szybko przyszedł czas na wizytę kontrolną, na którą nie musieliśmy jechać do Warszawy, bo udało się ja odbyć w Rzeszowie.
Okazało się, że wszystko jest w porządku, dreny są drożne.
Nasza malutka pociecha, dzięki ciągłym ćwiczeniom stała się bardzo rozbrykana, ani myśli siedzieć w miejscu. Twardo maszeruje po pokojach, szuka nowych wrażeń, opanowała sztukę wspinania się i schodzenia z łóżka. Również schody nie robią na niej wrażenia, potrafi pokonać je sama, co prawda jeszcze na czworakach, ale za to bardzo szybko.
Amelka również uczy się mówić, jeszcze to jej bardzo słabo wychodzi, ale od czegoś trzeba zacząć. Bardzo dużo rozumie i to już jest duży plus.

Podziel się:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge