Amelia Czekańska

Amelia Czekańska -

Operacja w Hamburgu

P1100039Zaraz po weekendzie majowym, nasza malutka Amelka ma zaplanowaną operację w Hamburgu

Pierwsza z planowanych czterech operacji ma na celu uwolnienie czterech paluszków . Bardzo długo czekaliśmy na pierwszy termin, miejmy nadzieje że następne pójdą szybciej.

I dzień Przyjazd

Jechaliśmy długo całą noc… Amelka sobie słodko spała bo już przyzwyczaiła się do długich podróży, obudziła się tylko na chwilkę, zjadła mleczko i zapadła dalej w słodki sen.

WP_20140505_005

W podróży Amelce towarzyszył starszy brat Szymon, który miał za zadanie pilnować ją żeby była grzeczna, oczywiście sam nie mógł sobie z tym poradzić;)

Na szczęście też z niego jest dobry śpioch

Droga choć długa była bardzo spokojna i bez problemu szczęśliwie dotarliśmy na miejsce.

WP_20140506_008

Dzięki pomocy Pani Beatki, która nam pomaga w tłumaczeniu, zakwaterowaliśmy się na miejscu i po kolei załatwialiśmy wszystkie formalności związane z pobytem w szpitalu. Międzyczasie odbywały się badania potrzebne do operacji.

Razem z nami w pokoju jest również chłopczyk z Polski – Antoś, z którym Amelka fajnie się bawi.,

Cały dzień choć napięty upłynął bardzo szybko, zakończyła go rozmowa z lekarzem i anestezjologiem  którzy opowiedzieli o szczegółach operacji

Później już tylko kąpiel dzieliła Amelkę od błogiego snu.

Gdy nareszcie wylądowała maleńka w łóżeczku wcale nie było jej na myśli spanie, taka zmęczona ale jeszcze chciała się nasycić zabawą, jakby czuła co się jutro świeci.

II dzień Operacja

Z samego rana Amelka dostała syropek uspokajający i o 9.30 została zawieziona na sale przedoperacyjna, tam czekała na nią już pani anestezjolog, która zabrała ją na sale operacyjną, gdzie już czekały na nią dwa zespoły chirurgów. Operacja trwała 5 godzin.  

WP_20140507_018                                          

Po operacji… Gdy nareszcie Amelka się wybudziła, dało się zauważyć że jest bardzo słaba, jej rączki pokryły opatrunki, takie mini rękawice bokserskie, które będą zdobić jej dłonie przez parę tygodni.

Znowu podano jej środki przeciwbólowe by maleńka nie cierpiała i spokojnie zasnęła, cały dzień była bardzo senna, nawet jadła jakby przez sen, byle czekać następnego dnia gdy narkoza już zejdzie z naszej kruszynkiWP_20140507_015

III dzień Przebudzenie

Oj ciężko się wstawało Amelce z łóżeczka, trudno było jej się utrzymać na nóżkach, które uginały się pod nią  jakby były waty.

Ale już po południu było znacznie lepiej, powoli zaczęła maszerować po korytarzu, by później zacząć się śmiać i bawić z dziećmi

WP_20140506_021

Cały czas dostawała środki przeciwbólowe bo choć nie sprawiała takiego wrażenia to rączki wciąż bolały

WP_20140508_014

Wieczorem niestety pojawił się kaszel który dusił ja całą noc, przez to spędziła jej znaczną część w wózku z podniesiona wyżej główką

IV dzień Zabawa

Z samego rana Amelce zostały zmienione po raz pierwszy opatrunki, widok ten nie wywołał na niej większego entuzjazmu ze spokojem przyglądała się swoim rączkom, najmilejszego płaczu a ni krzyku, tak jakby wiedziała że właśnie tak musi być

Już na dobre Amelia się rozkręciła w zwiedzaniu oddziału, wszędobylską ciekawość nakazywała jej szukać wrażeń w coraz to innych pomieszczeniach.

WP_20140508_011WP_20140506_010

W pokoju zabaw istne szaleństwo, dzieciaki przechodziły samych siebie, bawiły się w najlepsze nie zważając na to że każdemu coś dolega 

Naprawdę piękne uśmiechy zdobiły ich twarze, również do Amelki dołączyła jej koleżanka Marta (też z Zespołem Aperta) również na operację paluszków, dziewczynki razem się będą wspierać w tym pobycie

WP_20140508_024

V dzień Pogoda  

Pogoda nam niestety nie dopisuje, skąpi niesłychanie słoneczka, ciągle tylko deszcz i wiatr przeganiający chmury po niebie.

Niesprzyjająca aura niestety nie zachęca do wyjścia na zewnątrz, by zażyć odrobine świeżego powietrza

Jedynie na chwilę udało się wyjść Amelce na zewnątrz przed szpital, bardzo się z tego cieszyła

P1100126

Już się nie możemy doczekać kiedy pojedziemy troszkę dalej na spacer, zobaczymy piękne krajobrazy otaczające szpital, stawy pełne ryb i tabuny dzikich kaczek spacerujących beztrosko po okolicy

VI dzień Antybiotyk

Wczesny poranek zawitał do Amelki, już od szóstej kręciła się głodna wypatrując następnego mleczka

Wnet przyszła pora na kolejna zmianę opatrunku, tak jak i wcześniej Amelka była bardzo grzeczna i ze stoickim spokojem przyglądała się poczynania lekarza. Ciekawe czy jak wróci do domu również będzie taka wyrozumiała dla rodziców podczas zmiany opatrunku.

P1100177

Cały dzień toczył się spokojnie: spacery po korytarzach, zabawy z dziećmi, smaczne mleczko i błogi sen w wózeczku. Sen ten został nieoczekiwanie przerwany przez straszny ból uszka, wyciekł ropy i płacz. Szybko wezwaliśmy lekarza pediatrę który po przebadaniu podał antybiotyk

Amelka czuła się troszkę lepiej i już spokojnie bawiła się do wieczora

Konsultacja w Warszawie

Jedna rzecz która nie daje nam spokoju, to sprawdzenie czy nasza maleńka ma rozszczep podśluzówkowy, czy go nie ma. Wielu lekarzy w Polsce i zagranicą oglądało Amelkę i każdy stawia niejednoznaczną diagnozę, naprzemiennie inną od poprzednika. Bardzo nas to wybija z rytmu, niewiedza co robić dalej jest strasznie irytująca. Nietrafiona operacja tez może więcej zaszkodzić jak pomóc…

Byliśmy u znanej profesor w Warszawie, która nas pocieszyła że raczej jest wszystko dobrze, ale zaleciła inne operacje, za które zapewne podziękujemy.
Na razie ten temat zostawiamy i zobaczymy co przyniesie nam najbliższy czas, może komuś uda się jednoznacznie określić czy jest rozszczep i co trzeba z nim robić. Wtedy znowu będziemy się tym się zajmować, bo póki co nie jest to takie pilne skoro Amelce w niczym nie przeszkadza.

08.04.2014 Co słychać u Amelki

P1090871Marzec był trudnym miesiącem dla Amelki, kapryśna pogoda i plaga wirusów dokuczała jej niemiłosiernie. Miała już dość złośliwej zimy i z utęsknieniem wypatrywała przez okno nadejścia wiosny.
Po operacji wstawienia drenów w uszy u Amelki nastąpiła poprawa, zmniejszył się katar i ustał ślinotok. Nareszcie Amelka mogła się swobodnie bawić i radośnie uśmiechać.

Szybko przyszedł czas na wizytę kontrolną, na którą nie musieliśmy jechać do Warszawy, bo udało się ja odbyć w Rzeszowie.
Okazało się, że wszystko jest w porządku, dreny są drożne.
Nasza malutka pociecha, dzięki ciągłym ćwiczeniom stała się bardzo rozbrykana, ani myśli siedzieć w miejscu. Twardo maszeruje po pokojach, szuka nowych wrażeń, opanowała sztukę wspinania się i schodzenia z łóżka. Również schody nie robią na niej wrażenia, potrafi pokonać je sama, co prawda jeszcze na czworakach, ale za to bardzo szybko.
Amelka również uczy się mówić, jeszcze to jej bardzo słabo wychodzi, ale od czegoś trzeba zacząć. Bardzo dużo rozumie i to już jest duży plus.

06.02.2014 Operacja w Światowym Centrum Słuchu

Created with Nokia Smart Cam

Zimę lubią dzieci najbardziej na świecie, niestety Amelka nie może się z niej cieszyć, bo jest ciągle chora. Nieustające zapalenie uszu sprawiło, że konieczna stała się kolejna operacja, polegająca na wstawieniu drenów poprawiających wentylację uszu.

Po konsultacjach u laryngologów Amelka została skierowana w trybie pilnym do Instytutu Słuchu gdzie miałaby mieć operację. Normalnie okres czekania jest bardzo długi.

 

 

W środę w nocy wyjechaliśmy do Kajetan, nieopodal Warszawy, gdyż przed 8 miała się rozpocząć wizyta u lekarza. Amelka smacznie sobie spała całą drogę. Tym razem w wyjeździe pomógł nam Wujek Piotrek, któremu za pomoc serdecznie dziękujemy.

Created with Nokia Smart Cam

Bez problemu dotarliśmy na miejsce. Tam w pięknym obiekcie znajduje się największa na świecie wystawa ślimaków. Amelka z ciekawością przyglądała się kolorowym wystawom.  Szybko przyszedł czas na wizytę. WP_20140206_001

Pani doktor przeprowadziła wywiad i po badaniu potwierdziła konieczność operacji. Pozostało nam czekać na zabieg. Po chwili okazało się, że operacja odbędzie się w innym budynku, który mieści się nieopodal.

W przypadku Amelki, na wszelki wypadek, trzeba było się zabezpieczyć w pełni wyposażonym OIOMem.

WP_20140207_003

Na miejscu było mnóstwo ludzi, a Amelka musiała znowu przejść badanie, na które musiała poczekać. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że była już bardzo głodna. Po badaniu, które rozwścieczyło Amelkę na dobre, czekając na zabieg w płaczu i złości w końcu zasnęła.

 

Created with Nokia Smart CamWP_20140207_001

W południe udało się wykonać operację. Obyło się bez komplikacji. Amelka jak zwykle dość szybko się wybudziła i całe popołudnie spędziła wtulona w mamę. Na drugi dzień spokojnie wróciliśmy do domu.

01.II.2014 Kontrola w Monachium

1Czas mija tak szybko, jeszcze nie opadły emocje po ostatniej operacji, a już trzeba się pakować i wyruszać do Monachium, żeby sprawdzić czy wszystko w porządku.

Jazda w środku zimy przez całą noc nie należy do największych przyjemności, ale tylko wtedy Amelka spokojnie sobie spiąć, może pokonać tak daleki dystans. Na szczęście z pomocą przyszedł nam wujek Piotrek, który pomógł nam pokonać znoje tej trudnej drogi.

Gdy nad ranem dotarliśmy na miejsce, Amelka już pełna energii chciała się bawić, gdy napełniła tylko brzuszek mleczkiem, wyruszyła radośnie na zwiedzanie szpitala. Tak ją zaciekawiły szpitalne włości, że wcale nie chciała się oddać swojej pierwszej drzemce. Kołysanie na wózeczku nic nie pomogło, dopiero na rączkach opanował ją upragniony sen. Niestety niezbyt długo się nacieszyła spaniem, bo już zbliżał się czas wizyty. W załatwieniu wszystkich formalności i tłumaczeniu znowu nam pomogła niezastąpiona Pani Iwona, której z tego miejsca bardzo dziękujemy.

Jak zwykle bardzo miło przywitał nas Dr. Gernet, zamienił z nami parę zdań i zaczął badać Amelkę.

Nasza pociecha od razu go poznała i wcale się nie ucieszyła na jego widok, co oznajmiła gromkim płaczem, tak się biedna wystraszyła, że nie dała się oderwać z rąk. Straciła chęć na współprace z osobami w białych fartuchach a niestety będzie musiała patrzeć na nie jeszcze bardzo długo. Doktor powiedział, że jest bardzo zadowolony z rozwoju Amelki i efektów operacji, na tą chwilę z główką jest wszystko w porządku, choć nie zmienia to faktu, że Amelka jeszcze musi wiele przejść. Przed odejściem Amelka jeszcze zaliczyła profesjonalną sesje fotograficzną, szkoda tylko, że na potrzeby szpitala. Jeśli wszystko będzie się układało dobrze, jak do tej pory, to następna wizyta dopiero za rok. I tak zadowoleni z dobrych wiadomości wyruszyliśmy w drogę powrotną.

21.01.2014 Podaruj 1% podatku dla Amelki:)

AMelka pop1% to tak niewiele, a daje uśmiech i nadzieję

Mamy nadzieje, że nie zapomnicie Państwo o naszej małej Amelce w corocznym rozliczeniu PIT i dzięki 1% podatku, uda się zrealizować kolejne zagraniczne operacje. Już w maju odbędzie się pierwsza z czterech operacji rozdzielania paluszków w Hamburgu.

06.I.2014 Pierwsze kroki

PP1090628omalutku, trochę chwiejące i niepewnie ale już bez podpory udało się postawić parę kroczków.

Na twarzy Amelki pojawił się uśmiech od ucha do ucha po dokonaniu tak wielkiego wyzwania. Ostatnio tych samodzielnych kroczków jest coraz więcej, widać że powoli Amelka nabiera coraz większej wprawy w ich stawianiu i pokonuje dłuższe dystanse.  qd3

Wydawać by się mogło że teraz już nic jej nie powstrzyma przed chodzeniem, nic bardziej mylnego, nasza Amelka uwielbia raczkować, zwiedzać wszystkie pokoje i sobie przy tym wesoło gaworzyć a chodzenie na nóżkach jest jeszcze bardzo męczące, musi jeszcze sporo popracować by to wyzwanie było dla niej przyjemnością

P1090789

18.XII.2013 Nieznośna Bakteria

P1090599

Zaczęła się zima a wraz z nią dosyć nieprzyjemna aura na dworze sprawia że, każde wyjście choćby do lekarza powoduje chorobę u Amelki.

Wrzesień, październik, niekończący się katar i kaszel, który zaowocował zapaleniem oskrzeli.

Do tego wirusy, które dokuczają nieustannie powodując bóle brzuszka, biegunkę i wymioty.

P1090592

Nie długo później przyplątało się zapalenie uszu, którego do tej pory nie udało się zaleczyć choć,  Amelka ma ciągłą kurację  antybiotykami.

A teraz do tego wszystkiego przyplątała się bakteria, która sobie maszeruje po całym ciele i powoduje infekcje.

Przez ciągłą chorobę Amelki praktycznie wszystkie wizyty na ćwiczeniach w ośrodku rehabilitacyjnym są odwoływane, musi wystarczyć jedynie rehabilitacja w domu. Na szczęście to wystarcza i Amelka robi ciągłe postępy, jest coraz żywsza i bardziej ruchliwa.

Powered by Web Design Company Plugins